W gruncie rzeczy to konsolidacyjne chwile

PRZY SIEDEMNASTCE Mówiąc o konsolidacyjnych chwilach, mamy na myśli to, co od paru dni dzieje się z eurodolarem. Pod koniec maja para zeszła do 1,1515, a potem odbiła na północ. Zakreślono ok. 1,1745, potem notowania zeszły niżej – np. dziś nawet do 1,1655. Ale wieczorem znów mamy mocniejsze euro, kurs pary to ok. 1,1715. Rynek jest zatem trochę niepewny. We Włoszech z jednej strony powstał nowy rząd (to dobrze), z drugiej – powstały nowy rząd (to źle). Brzmi to kuriozalnie, ale rzecz w tym, iż ów gabinet uchodzi za populistyczny i szkodliwy z perspektywy rynków finansowych (FMCM)

Powered by WPeMatico